21 stycznia 2012

Zamrożona jesień, słodkie krople nektaru...

Owoc dębu w srebrnej czapeczce. Zamrożony wczesnym chłodem, prześwietlony srebrnym blaskiem. Może zgubiony przez wiewiórkę?
W roli żołędzia- owalny kwarc szary.

 
 I trochę ciepłych wspomnień- miodowego słońca, popołudnia lepkiego od zapachu kwiatów, barw i krzątaniny owadów. Krople nektaru. Srebro i kwarc pełen słodyczy.

 
 
 
 

5 komentarzy:

  1. kolczyki szczególnie mnie urzekły, choć sama się dziwię, bo teoretycznie nie lubię dłuższych form :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mnie coraz bardziej korci żeby spróbować z AC jak widzę jakie cuda można niej zrobić :)
    Kolczyki szafirki dwa posty niżej po prostu cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że spróbuj. Ja uwielbiam w tym dziubać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Pewnie w bliżej nieokreślonej przyszłości się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń