17 lutego 2012

Tafla jeziora

Za oknem śnieg- białe pola ciszy i sennego, zimowego blasku.
Przenoszę myśli w chłodną, soczystą zieleń lasu. Zawieszam wspomnienia nad gładką, jak lustro, powierzchnią jeziora, śpiącego jeszcze nad ranem. A nad nim fruwają ważki i od czasu do czasu dźwięczą śpiewne ptasie słowa.
Cisza letniego poranka ma tak odmienne brzmienie od ciszy zimowego świata śpiącego pod białym futrem.
Tęsknię za nią.
Naszyjnik połączył w sobie: srebrną zawieszkę z labradorytem o malachitowych refleksach, drobny, kuty i lutowany srebrny zawijas, a na nim kulki apatytu, chryzokoli i amazonitu.
 
 
 
 
 

2 komentarze: