10 lipca 2012

Zorza w kamieniu. W końcu coś dla mnie... Ale dla Was także :)

                                        zdjęcie pochodzi ze strony: www.planetaenergii.pl

Zorza polarna. Baśniowy teatr kolorów na niebie.
Według legendy Eskimosów te magiczne światła uwięzione zostały w skałach, wzdłuż wybrzeża Labrador. Eskimoski wojownik, przejeżdżający tamtędy, próbował je uwolnić. Rzucił ostrą włócznią w skały i część świateł wydostała się. Ale pozostałe nadal zamknięte są w skałach i ożywiają je swoim magicznym blaskiem.
Stąd właśnie baśniowy kamień- labradoryt, który zachwyca spektrum żywych ogników o przeróżnych kombinacjach odcieni.
Dwa z takich mocno rozświetlonych kamieni oprawiłam w srebro.

Szlak niebieskich świateł
Naszyjnik ma dość klasyczną formę i symetryczny układ zdobień. Smaku dodają mu bryłki pirytu pokryte tęczowym tytanem. Kojarzą mi się z meteorytami, choć te chyba nie są barwne. Niemniej jakaś cząstka kosmicznej tajemnicy zjawisk pewnie jest duszą tego projektu.
 
 
 
 

Drugi niezwykły kamień, tym razem o niebieskim i złotawym świetle, oprawiłam 
w srebrne serpentyny.
Właściwie chyba zwykle jest tak, że siebie obdarowujemy gdzieś tam na końcu. Nasz projekt czeka na swój moment, siedzi sobie cichutko i cierpliwie, przepuszczając 
w kolejce te ważniejsze.
Aż w końcu wychyla się i woła: Hej, tu jestem! Chyba jestem Twój :))) 
I pozostał ze mną...

Wodne serpentyny

 
 

Złota zorza na własność :)
Nieśmiało zapytuję: czy ktoś jest chętny wejść w posiadanie złotego labradorytu?
Jeśli tak, wystarczy polubić stronę Artsus Kornelia Sus, udostępnić link na swojej stronie na FB i napisać pod postem z czym kojarzy Ci się zorza polarna.
Wyniki losowania 31 lipca :) 

 


2 komentarze:

  1. Zorza wyglada bajecznie, oba wisiory również - kocham labradoryty i ukryte w nich światło. Chyba drugi, wężowy naszyjnik "przemawia" do mnie wyjątkowo:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu. Trudno nie zachwycać się labradorytami. Najbardziej niezwykłe jest to, że powstały bez naszej ingerencji. My możemy z dreszczem podziwiać:)

      Usuń