29 czerwca 2012

Namiętna czerwień :)

Dla odmiany kolorystycznej, sięgnęłam znowu po czerwień. Powstały wisiory chyba dość klasyczne- jeden o wijącej się linii, drugi bardziej gotycki.
Koral to wdzięczny materiał... Kusi barwnym akcentem w tych wypadkach, w których niekoniecznie zrobi to szminka ;)

Jabłuszko z dziurką

 
 
 
 

Klamra czasu

 
 
 
 

18 czerwca 2012

Opowieści mórz południowych

Dzisiaj słońce dopieszcza mnie i ładuje baterie. Jest tak, jak w środku lata. Pomimo, że upał potrafi zmęczyć, właśnie takie dni kocham najbardziej. Pachną optymizmem, energią, nagrzanym igliwiem sosen i latem z dzieciństwa. Przeglądam się w takich chwilach w obrazkach perlistej, lodowatej wody górskiego potoku w Beskidach albo zielonkawej, lekko mętnej fali bałtyckiej.
Z każdym mijającym latem przybywało moich ulubionych obrazków, wzbogaconych
o kolekcję kolejnych widoków: rozwianych połonin bieszczadzkich, przepastnych przestrzeni w Tatrach i Pieninach, malowanych w łatki pól Beskidów, nakrapianych kopcami siana i snopkami złotego zboża.
I tak sobie myśląc, złożyłam w całość naszyjnik egzotyczny nieco, sięgający bardziej terenów Morza Śródziemnego. Owiany błękitem wody i nieba.
Naszyjnik trafia w ręce pani Joanny.
Odbędzie daleką podróż w miejsca, do których prowadzi wyobraźnię.
Dziękuję :)
 
 
 
 
 

14 czerwca 2012

Walizeczka z Małym Księciem

[...] "Krzak róży wykiełkował w ciągu dnia z ziarna przyniesionego nie wiadomo skąd i Mały Książę z uwagą śledził ten pęd, zupełnie niepodobny do innych pędów. Mógł to być nowy gatunek baobabu. Lecz krzak szybko przestał rosnąć i zaczął się formować kwiat. Mały Książę, który śledził pojawienie się olbrzymiego pąka, wyczuwał, iż wykwitnie z niego jakieś cudowne zjawisko, lecz róża schowana w swoim zielonym domku przygotowywała się powoli. Starannie dobierała barwy. Ubierała się wolno, dopasowywała płatki jeden do drugiego. Nie chciała rozkwitnąć pognieciona, jak maki. Pragnęła zjawić się w pełnym blasku swojej piękności. O, tak! Była wielką zalotnicą. Jej tajemnicze strojenie się trwało wiele dni. Aż pewnego poranka- dokładnie o wschodzie słońca- ukazała się." [...]
"Mały Książę"- Antoine De Saint- Exupery

Planeta z Małym Księciem powędrowała do Ani :)
Dziękuję :)
 
 
 
 
 

1 czerwca 2012

Nowości z warsztatu

Trochę tego zrobiłam. Z tej racji, że w przypadku srebra wygodnie jest realizować kilka projektów jednocześnie. Jak już się brudzę, to na całego i na długo... :)
Srebro czekało cierpliwie, bo sprawy domowe i codzienne nie dały mi szansy go dotknąć.
To był pracowity tydzień. I tyle czeka teraz zawieszek na ostateczny szlif i wygląd.
Najbardziej niezwykły tym razem w moich rękach był kamyk o baśniowym wyglądzie- kwarc pokryty tytanem. Ze względu na barwy i fakturę, skojarzył mi się z odległą planetą. W ten oto sposób myśli moje pobiegły wiele lat świetlnych stąd, na planetę Małego Księcia.
Może refleksyjnie dla niestałości i chwiejności dzisiejszych czasów- On tam jest
i niezmiennie kocha swoją Różę :)
Tego życzę Wam z całego serca :)