19 kwietnia 2013

Na progu wiosny

Przyszła w końcu...
Pocieszyła zmarznięte myśli widokiem światła liżącego ciepłym językiem Ziemię, bzyczeniem pszczół i owadów rozgrzebujących zapalczywie pyłek w kwiatach. Czekałam na nią i na ten widok umęczona zbyt długą bielą i zimnem, które źle toleruję.
Ale jest i wypełnia mnie radością: wiosna!
Pobiegłam do ogrodu poszukać kolorów i tych najmniejszych uciech dla oczu.
Są: przylaszczki, krokusy i różowa kalina o delikatnych, jak porcelana kwiatach.
To wpis dedykowany romantyczkom :)


Przylaszczki
  
Ciemiernik
 

 Cebulica

Opuszczony domek ślimaka

Kalina

 


Na krańcach tej  zbyt długiej zimy powstały dwa wisiory. Jeden z nich, na zamówienie,
z przepięknym labradorytem o wyjątkowej barwie światła, które podobnie, jak barwa przylaszczek, przykuwa uwagę. Wisior nazwałam więc "Lustro elfów"- można się zapatrzeć w to światło i zobaczyć w nim własne sekrety.
Przy okazji dziękuję Pani Pauli za zamówienie :)

Lustro elfów

 
 
 
 
 
 



Drugi naszyjnik to bardzo romantyczna wersja biżuterii, z akcentem roślinnym,
z pastelowymi barwami kamieni: ametystów i kwarców.

Kwiaty na śniegu

 
 
 
 
 
 


3 komentarze:

  1. Oba cudowne, cudna oprawa dla pięknych kamieni !

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne i na pewno zostanę u Ciebie na dlużej :) Szczególnie uwielbiam labradoryty, ale oba wisiorki są naprawdę wyjątkowe :) Ale przeszkadza mi to, że przez blokadę do kopiowania nie mogę otworzyć okna komentarzy w drugiej karcie i muszę potem cofać z powrotem do strony głównej po dodaniu komentarza..

    OdpowiedzUsuń