9 września 2013

To, co ożywa po zmroku

Motyle, ważki, mrówki, pszczoły- wszystkie krzątające się za dnia owady nieodłącznie kojarzą się z latem i słońcem. Uwielbiam leżeć w trawie i słuchać tego zwielokrotnionego brzęczenia. Łąka żyje i pulsuje wewnętrznym ruchem, zabieganą krzątaniną nóżek i skrzydeł, przemierzających roślinność w poszukiwaniu pożywienia.
Nocą ten buczący zgiełk cichnie. Zmrok wymiata z zakamarków łąk wszystkie gwarne odgłosy.
Wtedy budzą się one, trzepocząc matowym turkotem skrzydeł- ćmy.
Lgną do światła. Czasem w półmroku musną twarz aksamitnym skrzydłem.
Ciche, tajemnicze, piękne w sposób nieoczywisty.

Noc ożywiona

 
 
 

O zmroku

 
 
 

Błękitne okno

 
 
 

14 komentarzy:

  1. "O zmroku" skradł moje serce. Piękna praca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozwolisz,że zamiast wielu słów , będę patrzeć i patrzeć i patrzeć .
    "O zmroku " !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kosmos!!!!!!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i dziękuję :)

      Usuń
  3. O kurka! Co jedna to lepsza... Ta druga ćma jest fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekne! az dech zapiera! nie moge sie napatrzec normalnie hehe, podziwiam za talent

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to wszystko piękne,tajemnicze i magiczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie najbardziej urzeka "Noc ożywiona"- najbardziej niejednoznaczna: oprócz ćmy widzę w nim też tańczące pod wpływem zimniejszego, nocnego wiatru liście, trawy, uśpione kwiaty, blady poblask księżyca... Wspomnienie letnich nocy za miastem, gdzie wieczory spędzałam na werandzie, zawinięta w koc, z kubkiem herbaty w rękach, w towarzystwie ciem właśnie ;) Fantastyczne prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za piękne, ciepłe i poetyckie słowa. Są wspaniałym uzupełnieniem wpisu :)

      Usuń
  7. Zauoroczona jestem Twoimi pracami, bardzo pasuje mi ich styl. Cudowności!

    OdpowiedzUsuń