31 października 2013

Klimatycznie

Lubię, kiedy przedmioty mają klimat. To nieuchwytne gołym okiem COŚ, co sprawia,
że na ich widok drgają we mnie wewnętrzne struny.
Nie jestem pod tym względem wyjątkowa, bo chyba większość z nas mogłaby powiedzieć, że nabyła przedmiot pod wpływem impulsu. I doskonale zna ten głos, który wie na pewno, że to, co widzą oczy, czy to biżuteria, czy szkatułka, czy też kwiat, kubek na kawę  bądź świeca- wołają nas i wyciągają do nas niewidzialne ręce ;)

Tego samego szukam w biżuterii.
Chyba nie zdarza mi się "siadać do projektowania". Ten proces dzieje się w głowie, jakby płynął równoległym pasmem obok zwykłych, codziennych spraw. Często łapię się na tym, że krojąc chleb na śniadanie dla dzieci albo mieszając w garnku pachnącą zupę, w myślach przeglądam pojawiające się pomysły na projekt.

Najczęściej jednak zdarza się, że olśnienie przychodzi nad ranem lub tuż przed zaśnięciem. I wtedy trzeba sięgnąć po papier, zanotować. Choćby zarys i kresek kilka. Bo noc lub dzień są zazdrosne i potrafią podkraść obrazek, zamazać go chytrze.

Bywa też tak, że wystarczy mi wziąć do ręki kamień i momentalnie wiem, widzę go już w gotowym projekcie.

Dzisiaj kilka naszyjników, które nie są całkiem nowe, ale powstały niedawno. Niektóre na zamówienie, inne w nieograniczonej swobodzie, jak ja to nazywam :)

Malutki elf

 
 
 

Meandry wodne

 
 
 

Skarby źródeł

 
 
 

Szafirowe źródło

 
 
 

 Wodospad ciszy

 
 
 

Wróżka nowiu

 
 
 

Ukryte w mroku

 
 
 

17 komentarzy:

  1. Labradoryty w Twojej oprawie prezentują się obłędnie! Cudeńka, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są prześliczne! A elfowe wyglądają jak ćmy... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne, wykwintne, finezyjne, niezwykłe... :) Kornelio niezmiennie, podziwiam Twój kunszt oraz techniczne umiejętności ujarzmiania materii zwanej AC. <3 "Owadzie" pokochałam na zabój. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moge sie napatrzec, wszystkie takie cudne az nie wiem ktory mi sie podoba najbardziej. To sie nazywa miec talent I niesamowita wyobraznie :) No I te zdjecia nic tylko sie zachwycac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam bardzo :)
    Również za to, że zaglądacie tutaj i chcecie poświęcić chwilkę na podzielenie się ze mną wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękności! Nie mam słów! Wróżka Nowiu też jest z labradorytem? Boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) "Wróżka nowiu" jest z kamieniem księżycowym. Natomiast z pastylek labradorytów składa się obroża naszyjnika.

      Usuń
  7. Wszystkie piękne, choć najbardziej spodobał mi się pierwszy i ostatni :) Cudowna oprawa. Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też mam do nich sentyment :) Lubię ćmy.

      Usuń
  8. Zachwycające !!!! Mnie urzekła najbardziej " Wróżka nowiu " !!!! Wyrazy wielkiego uznania !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne :) Zapraszamy do nas po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się, dlaczego dopiero teraz tutaj trafiłam-tu jest tak pięknie-tworzysz takie cuda, że brak mi słów. Generanie mam fobię na ćmy-nie wiem co jest ze mną nie tak, panicznie się ich boję (o dziwo innych motyi nie:)) a Twoja jest tak piękna...Mogę tylko wstydiwie podglądać i marzyć, że może kiedyś dane mi będzie spróbwać w art clay choć w połowie z takim skutkiem jak Ty :)-chylę czoła bardzo nisko bo talent Masz ogromny i genialne pomysły.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne słowa :) I zapraszam częściej :)

      Usuń